środa, 4 grudnia 2013

RECENZJA: Nivea balsam do ciała, Pure & Natural

Dzisiaj bardzo szybciutki post(bo jutro mam kolo i wypadałoby w końcu usiąść do notatek!). 
No więc mam dla Was recenzję balsamu do ciała: Nivea, Pure & Natural - Intensywne nawilżenie przez cały dzień, Bio olejek arganowy.
Opakowanie: Bardzo poręczne, zamykane na "klik". Duży plus za to że można je spokojnie postawić do góry nogami, i zużyć produkt do ostatniej kropelki.

Konsystencja i zapach: Dla mnie bardzo przyjemne. Zapach delikatny, aczkolwiek wyczuwalny. Powiedziałabym, że lekko kwiatowy. Konsystencja rzadka, ale nie zdarzyło mi się, aby balsam uciekł z rąk. Bardzo fajnie się rozprowadza(ale wiadomo lekkiego wmasowania jednak wymaga), szybko się wchłania. Nie miałam uczucia, że jest lepki albo tłusty.

 Od producenta i skład:
Cena i pojemność: ok 14-15zł za 250 ml.

Moje odczucia: Generalnie moja skóra jest sucha. Muszę więc produktów nawilżających używać dość intensywnie i w miarę regularnie. Kosmetyk ten sprawdził sie u mnie rewelacyjnie, nawilżał, wygładzał i zmiękczał skórę. Był wydajny i ładnie pachniał. Używałam go szczególnie w nieco  cieplejsze dni, kiedy to bardzo nie lubiłam używać produktu po którym na ciele zostawał swoisty "film". Wiadomo, że teraz jestem zmuszona przeżucić się na coś bardzoej treściwego(masło lub oliwkę), ale pewnie zawita on u mnie z powrotem na wiosnę:) Chyba, że do tego czasu znajdę coś tańszego i równie fajnego. 
 
Nie jest to jakiś hit i must have, spotkałam się z opiniami, że to przeciętny kosmetyk - u mnie się sprawdził całkiem fajnie i od siebie mogę go polecić:)
 

29 komentarzy:

  1. Mnie ostatnio uczulił balsam pod prysznic z Nivea i niestety teraz się obawiam produktów do ciała z tej firmy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten z nowej serii??? no cos ty?? ja jeszcze nie testowałam więc nie miałam z tym problemu:))

      Usuń
  2. Jakoś sceptycznie podchodzę do kosmetyków tej firmy, po ostatnim zapchaniu kremem do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem że zakup się nie udał, szkoda:( ale bublem tez czasem się zdarzają:))

      Usuń
  3. Fajnie, że się sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje się być ok, po Twojej recenzji:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro lekki to u mnie w zimie by się nie sprawdził, ale może latem go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na lato zdecydowanie jestem na tak, zimą sama lubię coś bardziej treściwego:)

      Usuń
  6. Nie miałam go, ale może kiedyś sie na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię te balsamy/mleczka Nivea, na zimę z treściwszych polecam wersję w granatowej butelce odżywczą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam jej jeszcze może się skuszę:)) dzięki za info:)

      Usuń
  8. A ja lubię balsamy z Nivea, chociaż tego akurat nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze balsamu z Nivea i nie wiem czy to się szybko zmieni. Ostatnio coś zaniedbałam pielęgnację ciała, bo jakoś nie mam ochoty na żadne mazidła:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem za "sucha" zebym mogla sobie odpuścić mazianie:P

      Usuń
  10. U mnie też sprawdził się całkiem fajnie tylko miałam inny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaki?? ja na pewno na wiosnę/lato wrócę do tych balsamów:)

      Usuń
  11. Bardzo lubię firmę NIVEA. Miałam wiele kosmetyków z tej firmy, ale tego balsamu jeszcze nie próbowałam. Może się skuszę i kupię go :)

    Zapraszam do mnie na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  12. moja skóra również jest sucha , potrzebuje głębokiego, codziennego nawilżenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam ten ból niestety nic fajnego;/

      Usuń
  13. średnio lubię balsamy nivea...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi Nivea kojarzy się głównie z tych ich niebieskim kremem, ale inne produkty też mają całkiem fajne:)

      Usuń
  14. Jestem leniuchem jeśli chodzi o balsamy :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety nie mam wyboru, jak sobie odpuszczę to aż mnie skóra piecze jak mocno się wysuszy:/

      Usuń
  15. Już dawno nie miałam nic od Nivea ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. tego nie znam. być może kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na cieplejszą porę roku u mnie też by się pewnie sprawdził

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz- czytam wszystkie :)

Na zadane pytania odpowiadam bezpośrednio pod nimi:))

Chcesz być na bieżąco -> Obserwuj mnie:)